Squat Krzyk - sytuacja na dzien 15 sierpnia 2002


13 sierpnia odbylismy rozmowe z wiceprezydentem Gliwic J.Moszyńskim, jest to osoba ktora prowadzi nasza sprawe i jak sam powiedzial "doprowadzi ja do konca" (cokolwiek to znaczy...) jesli chodzi o uzyskane konkrety to jestesmy umowieni, ze na 27 sierpnia ma byc przygotowana przez niego lista budynkow, bedziemy mogli je obejrzec i wybrac sobie najbardziej odpowiedni (cienzko stwierdzic w tej chwili czy dla nas czy dla nich) squat Krzyk natomiast bedzie istnial prawdopodobnie jeszcze pare miesiecy (rzekomo do wiosny), gdyz wyburzanie zostalo podobno wstrzymane, nie mamy jednak tego na pismie (na pismie mamy jedynie ze w obecnej sytuacji nie ma mowy o eksmisji) tak, ze planujemy impreze urodzinowa (4 lata!) squatu we wrzesniu (szczegoly juz wkrotce) ! dziekujemy wszystkim za slanie listow poparcia, wiemy od wiceprezydenta ze zostali zalani e-mailami podobno na jego adres przychodzilo ok. 50 maili dziennie - oczywiscie twierdzil, ze nie bylo to konieczne, ale pretesji rzekomo nie maja mozna wiec stwierdzic ze akcja sie udala ! jesli ktos ma ochote wyslac jeszcze list poparcia dla nas do urzedu to oczywiscie moze to zrobic! z gory dzieki! z ciekawostek to oprocz kilku artykulow w prasie, pojawil sie rowniez artykulik (nawet pozytywny) w Nowinach Gliwickich, bedacych w zasadzie tuba urzedu (artykul nazywa sie "wydzial zawinil, prezydent naprawiil"...... kupa smiechu) pozdrawiamy!

S.E.K.W. Krzyk


z powrotem