Gliwicki squat uratowany


Tomasz Glogowski (02-08-02 23:26)

Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz przeprosil gliwickich sklotersów za niewlasciwe potraktowanie przez urzedników wniosku o przyznanie im nowej siedziby. Dzieki temu sklot nadal bedzie istnial. Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz przeprosil gliwickich sklotersów za niewlasciwe potraktowanie przez urzedników wniosku o przyznanie im nowej siedziby. Fragment listu w tej sprawie ukazal sie w Miejskim Serwisie Informacyjnym. O sprawie napisalismy kilka dni temu. Cztery lata temu grupa mlodych ludzi znalazla zniszczona rudere przy ul. Sienkiewicza 25. Pomalowali sciany, doprowadzili prad i wysprzatali wszystkie pomieszczenia. Potem w katowickim sadzie zarejestrowali Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalno-Wolnosciowe "Krzyk". Tak powstal gliwicki sklot - miejsce, w którym mlodzi ludzie mieszkaja i organizuja koncerty. Teraz nad sklotem zawisla grozba likwidacji. W poblizu powstanie Drogowa Trasa Srednicowa. Budynek przy ul. Sienkiewicza 25 do polowy wrzesnia ma byc zrównany z ziemia. Mlodzi ludzie napisali prosbe o przyznanie nowego lokalu. Przygotowali 25-stronicowy projekt utworzenia Centrum Kultury Niezaleznej. Zaniesli go do magistratu. Nie dostali zadnej odpowiedzi. Okazalo sie, ze dokument trafil na dno szafy w wydziale gospodarki nieruchomosciami. Niedawno cale kierownictwo wydzialu zostalo zdymisjonowane. "Z zalem przyznaje, ze nie jest to jedyna sprawa zle prowadzona przez ten wydzial. Chce zapewnic, ze w tej chwili nie ma mowy o eksmisji z zajmowanej przez Stowarzyszenie nieruchomości" - napisal prezydent Frankiewicz w liscie skierowanym do Krzyku. Sklotersi nie kryja radosci. Mówia, ze po raz pierwszy ktoś potraktowal ich powaznie. - To super, ze wreszcie bedziemy mogli porozmawiac - cieszy sie Tomek, jeden z mieszkanców sklotu. Sklotersi chca, aby miasto uzyczylo im budynku bylego przedszkola przy ul. Horsta Bienka 14. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadla. Zarzad miasta zastanawia sie nad ta propozycja. - Najpierw chce spotkać sie z tymi mlodymi ludzmi i porozmawiac. Wiem o nich duzo. To nie jest mlodziez z marginesu - mówi Janusz Moszynski, wiceprezydent miasta. Spotkanie ze sklotersami zaplanowano na 13 sierpnia.

Gazeta Wyborcza


z powrotem